Superwoman = UDT-woman

W moich żyłach pływa krew buntownika

Dawno już skończyły się czasy, gdy my, kobiety miałyśmy za zadanie tylko przewijać dzieciaki, gotować smaczne obiadki i wciąż łagodzić rodzinne konflikty. Rola kobiet w dzisiejszym świecie wychodzi poza ten utarty schemat. Choć nie jestem przeciwniczką tradycyjnych układów rodzinnych, to w moich żyłach płynie krew buntowniczki, a moje serce bije w rytm pracy żurawi.

Pracuję w zawodzie wymagającym uprawnień UDT

Moją misją jest pokazanie, że każda kobieta może – jeśli tylko chce i czuje się na siłach – wziąć udział w kursach uprawniających do obsługi urządzeń transportu bliskiego. Dlaczego mamy dalej tkwić w średniowieczu naszych przekonań, że kobieta nie może pracować w „typowo” męskim zawodzie. Co w ogóle oznacza słowo „typowy”? Dlaczego ktoś ogranicza ludzi i wtłacza ich w ramki określonych dla nich zawodów? Te są dla kobiet, a te dla mężczyzn.

podnosnik

Zerwijmy z tym!

Jakiś czas temu zrobiłam uprawnienia na wózki widłowe. To było dla mnie wyjątkowe i bardzo ważne doświadczenie, które pokazało mi, że jak chcę, to mogę przenosić góry. Od tej pory stałam się bardziej pewną siebie kobietą. Właśnie dlatego założyłam blog, na którym zamierzam opisywać możliwości, jakie daje przeszkolenie się w zakresie obsługi UTB. Opowiem również nieco więcej o firmie szkoleniowej, w której doskonaliłam swoje umiejętności.

Czy wobec tego jestem kobietą?

Niektórzy zadają mi pytanie, czy jestem bardziej męską czy kobiecą kobietą. Myślę, że jestem tak kobieca, jak powinnam być. Nie wstydzę się swojej płci. Kocham zakupy, nowe torebki i buty, ale interesują mnie również zagadnienia bardziej złożone i techniczne. Sądzę, że przy odpowiednim, zrównoważonym podejściem do tematu można połączyć oba elementy. Tego na co dzień życzę sobie i innym.